Polskie bohaterki wojenne jak w "300" Zacka Snydera!

kadr z "Portretów wojennych"
Polski Instytut Sztuki Filmowej potwierdził, że dofinansuje prace nad nową odsłoną cyklu dokumentalno-animowanego "Portrety wojenne" - "KOBIETY". Po sukcesie pierwszej serii firma SHIPsBOY ma szansę jako pierwsza pokazać na ekranie bohaterstwo walczących w II wojnie Polek.

Dofinansowanie na development (prace nad rozwojem projektu) ma fundamentalne znaczenie dla
jego realizacji. Dawid Janicki z SHIPsBOY'a mówi krótko: "Bierzemy się do pracy!".

Serię "PW: Kobiety" nakręci piątka młodych reżyserów: Marcin Stanisław Kopeć, Michał Wnuk, Jędras Bączyk, Karolina Bielawska i Julia Ruszkiewicz.

Było o mężczyznach, będzie o kobietach

"Portrety wojenne" to duży projekt pokazujący w nieszablonowy sposób wielkich, acz nieznanych, polskich bohaterów II wojny światowej. Pierwszą serię nakręcono o bohaterskich Polakach. Druga będzie o Polkach.

Projekt jest ambitny, bo w nowoczesny sposób łączy zdjęcia archiwalne, fabularne i animację. W pierwszej serii za kamerą stanęli Jędrek Bączyk, Tomek Matuszczak, Cezary Iber i Rafał Skalski. Seria otrzymała prestiżową nagrodę Srebrny Medal w kategorii “Historia i Społeczeństwo” podczas 58 New York Festivals World’s Best TV & Films 2015.


Kim oni są?

Kim są reżyserzy i reżyserki, którzy nakręcą "PW: Kobiety"?

Karolina Bielawska ma już na koncie wielokrotnie nagradzany dokument o zmianie płci "Mówi mi Marianna" (nagrody Tel Aviv, Barcelona, Kijów, Durham, Watch Docs, St. Petersburg, Los Angeles). Karolinę z Julią Ruszkiewicz łączy wspólnie wyreżyserowany dokument "Warszawa do wzięcia", nagrodzony Grand Prix "Złotym Lajkonikiem" Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Jędrek Bączyk to przyjaciel naszego festiwalu, który jako pierwszy twórca wywodzący się z Torunia miał na Tofifest swoją retrospektywę. Był też wielokrotnie nagradzany za "Kojota".

Marcin Stanisław Kopeć niedawno ukończył i premierowo pokazał na Krakowskim FF mocny dokument "Nauka chodzenia". Tutaj znajdziecie naszą recenzje tego filmu.

Ciekawe doświadczenia z realizacją filmu mówiącego o czasach II wojny ma Michał Wnuk. Rok temu wyreżyserował dokument "Agfa 1939. Podróż w czasy wojny". Opowiedział w nim o odnalezieniu pudełka z napisem Agfa ze 120 zdjęciami i dwoma rolkami filmu 16 mm. Dzięki nim zobaczył wojnę oczami swojego dziadka Alojzego, który służył w Wehrmachcie i wujka Elka – odznaczanego bohatera wojennego z AK. Aby poznać tajemnice własnej rodziny podjął podróż w poszukiwaniu prawdy.

A teraz - czekamy na film.